60 lat tradycji 1 z 2

60 lat tradycji

Trudno jest dziś doprecyzować od kiedy należałoby liczyć historię największego producenta pieczywa w stolicy. Za taką datę można przyjąć rok 1947 kiedy to ówczesny Oddział Produkcji „Społem” WSS dysponował jedną małą piekarnią przy ul. Grochowskiej 224. Następnie remontowano i uruchamiano kolejne piekarnie będące przedwojenną własnością „Społem”. Firma szybko rozwijała się.
Na przełomie lat 1950/51 z własnych funduszy wybudowała dużą piekarnię przy
ul. Lubelskiej 12/14, opracowane zostały także projekty budowy następnych piekarń przemysłowych:„Żoliborska” i „Łowicka”.

W 1952 r. całość produkcji piekarskiej w Warszawie upaństwowiono, a na mocy dekretu przejmowane były małe piekarnie od prywatnych właścicieli.

  • W 1956 r. duże już przedsiębiorstwo państwowe rozbito na 6 firm; 
    3 piekarskie, ciastkarską, transport i zakład remontowy. Całość podlegała Stołecznemu Zjednoczeniu Przemysłu Piekarskiego. W tym czasie dokończono budowę piekarń „Łowicka” ,”Żerań” i „Warszawianka”. Na Zachodzie zakupiono projekt kompletnej piekarni, którą wybudowano przy ul. Szwoleżerów,
  • Kolejną reorganizacją, która miała miejsce w 1973 r. było przekształcenie Zjednoczenia w Stołeczne Przedsiębiorstwo Produkcji Piekarskiej. W międzyczasie wybudowano piekarnię „Wolska” przy ul. Obozowej.

  •  W 1976 r. w wyniku tzw. „wojny o handel” państwowa firma została przekazana „Społem”, które zobowiązane zostało do spłacenia Skarbowi Państwa przejętego majątku. Inflacja wydatnie pomogła w spłacie tych zobowiązań. Jednak społemowskie piekarnie i ciastkarnie w dużej mierze były w bardzo złym stanie technicznym. Dlatego też część tych zakładów została wtedy zamknięta. Dużym błędem było jednak zabranie doskonale funkcjonujących sklepów ciastkarskich „Camargo”.

  • W tych latach trwała długa budowa ostatniej, największej piekarni przemysłowej przy ul. Krakowiaków, a także 8 tzw. piekarń śniadaniowych. Zezwolono także na prowadzenie w ramach Oddziału Produkcji małych sklepów przy piekarniach.
  • Druga połowa lat 80. to czas przemian w kraju. Z trudem wkraczała gospodarka wolnorynkowa. Także w spółdzielni zaczęto się zastanawiać nad możliwością uzyskania większej samodzielności. Zbiegło się to między innymi z podziałem majątku „Społem”. W wyniku wielu rozmów z Centralą, która była przychylna usamodzielnieniu się Oddziału Produkcji, rozpoczęto akcję informacyjną wśród załogi. Ale pracownicy nie byli przekonani co do idei utworzenia samodzielnej firmy. Ciągle istniało przekonanie, że przedsiębiorstwo państwowe (a tak postrzegano spółdzielczość) daje gwarancje bardziej stabilnego bytu. Jednak po wielu spotkaniach i przeprowadzeniu akcji informacyjnej wśród załogi, w wyniku przeprowadzonego referendum około 75% biorących w nim udział opowiedziało się za utworzeniem samodzielnej spółdzielni.
  • Przeciwko tej idei mieliśmy jednak władze stolicy. Samodzielności tak dużej jednostki nie wyobrażał sobie ówczesny wiceprezydent stolicy Zbigniew Lippe. Mimo to przeprowadzone zostały wszystkie niezbędne przygotowania i 9 grudnia 1987 roku, w świetlicy piekarni „Łowicka” odbyło się zebranie założycielskie. Kilkudziesięciu członków założycieli podpisało się pod wnioskiem o rejestrację, który został przesłany do sądu. Po kilku miesiącach nerwowych oczekiwań przyszła wreszcie decyzja.

 

 

 

 

 

 

 

  


Dawne logo SPC




Tak wyglądał piec 
do wypieku chleba sprzed kilkudziesięciu lat.
  


Piekarnia Belwederska przy 
ul. Szwoleżerów 
była uruchomiona w latach 50. 
Dziś już nie pracuje.




Ręczne formowanie chleba.

 

 

 

 

© 2012 Spółdzielnia Piekarsko-Ciastkarska w Warszawie. Wszystkie prawa zastrzeżone.    realizacja aeb.pl